“Stary, proszę, nie zmieniaj swojego stylu na taki” – mniej więcej to usłyszałem, jak pokazałem tekst poniżej pewnej osobie. I dokładnie dlatego go tu wrzucam. Krótko, acz (i hope) treściwie:
W pewnym momencie wstaliśmy po prostu, posprzątaliśmy swoje rzeczy i wyszliśmy. Nie było zamieszania, obaw ani zbędnych hałasów. Po prostu sprzątanie. Dokładność stała się celem nadrzędnym, wszystko musiało pójść, jak to zwykli krzyczeć przyszli bankruci, nikt nie chciał, żeby pozostały ślady.
W sprzątaniu byliśmy doskonali. Żaden atom powietrza nie został nieporuszony, jeśli wiadomo o nim było, że utrzymuje bliższe stosunki z obiektami powszechnie uważanymi za wymagające sprzątnięcia. Nie powiem, że podobało się to wszystkim – niektóre protestowały, może nawet głośno, ale tu ważny był cel, a nie jakieś mierne, kiepsko zwerbalizowane obiekcje.
Z pokojów obok dochodziły odgłosy sugerujące, że inni też sprzątali, brakowało im jednak naszego polotu. Robili to niezdarnie, z ociąganiem. Nie rozumieli, jak ważny może być cel, po prostu pracowali, bo zrozumieli, że muszą, ale brakowało im naszej werwy, naszej determinacji. Amatorzy.
Nasze spojrzenia nie skrzyżowały się ani na minutę, poruszaliśmy się tak, jakby jakiś superkomputer opracował nam najbardziej optymalną trasę, algorytm, którego trzymaliśmy się zupełnie, jakby od tego zależało nasze życie. Może i zależało, bo z pokojów obok dochodziły czasem odgłosy, które ze złamanym życiem kojarzyły się dość jasno. Dobrze, że byliśmy tak precyzyjni.
Teraz, gdy o tym myślę, mam wrażenie, że gdyby ktoś nas nakręcił, ciężko by nas było odróżnić od animacji poklatkowej. Dokładność nie zawsze musi być piękna.
A potem, w końcu, wyszliśmy, podaliśmy sobie ręce i schowaliśmy drzwi do tego miejsca w najciemniejszym dostępnym kącie. Bo dokładnie tak były one dla nas ważne.
Wysłany przez drowka w dniu 14 Wrzesień 2010 o 12:05 pm
Wysłany przez Dobry w dniu 14 Wrzesień 2010 o 6:10 pm
A mnie się tam z mojego absolutnie laickiego, czytelniczego punktu widzenia taki styl podoba. Nie na zawsze, nie na dłuższe formy, ale na takie shorty? Like it.
Wysłany przez pies w dniu 14 Wrzesień 2010 o 9:33 pm
ja już mówiłam. jak dobrze wycięty wrzód, taki jest ten tekst. idealnie wykrojona ranka.