O nim… tfu, znaczy się “O mnie”

Artus jaki jest, każdy widzi, choć nie jest już tak świetlisty ani włochaty jak na zdjęciu – zaraz po tym jak spadł dostał glanem i skończyło się rumakowanie. Kilka słów kluczowych:

  • Pisarz megaloman (mimo, że wciąż amator)
  • Wieeelki Magicowiec (kiedyś jego umiejętności dorównają jego rozmiarom, choć, co lekko niepokojące, podobno chudnie…)
  • W tajnym zeszycie przechowuje szkic własnego prywatnego pomniku Pratchetta…
  • Prawie jak filolog (kiedyś zabierze to “prawie” i je spali. Z całą pewnością tak właśnie zrobi)
  • Czytator nieustanny (bo czymś trzeba wypychać kieszenie, a książka pasuje w sam raz)
  • Serialowy pochłaniacz (ale jakieś minimum gustu posiada…)
  • Reanimator Kapitułowy
  • Od niedawna Pisator Blogowy

W planach ma podbicie świata, zjedzenie podwieczorku i kolację przy świecach, we dwoje… ze swoim rozdymanym ego.

Plotki mówią, że próbuje pisać książkę, tworzyć komiks i zbudować najzajebistszy klub fantastyki w kraju (a przynajmniej w Łodzi) – nikt nie wie, które z tych planów mają coś wspólnego z rzeczywistością.

Człowiek ambitny, acz leniwy, wywołuje w innych zepchnięcie myśli na tory przepełnione abstrakcją i niekonsekwencją – zakrzywia rzeczywistość mentalną.

Szukać go można na gadu – 1535102

One response to this post.

  1. Wysłany przez Lubiąca Czytać, Pisać i Tworzyć w dniu 16 Maj 2010 o 10:03 pm

    No to mnie ująłeś. Zostaję Fanką, bo Lubię To (niczym na FB), ale typem komentatora nie jestem więc … (i tu następuje cisza, pokłon i podniesienie dłoni na znak pożegnania z kategorii ‘do przeczytania”).

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.